« Niusy Ze Świata Filmu - część 3 | Strona Główna | 5 kultowych serialowych czołówek »
Jak chciwość zabiła Sandmana
Autor: doniek | sierpień 25, 2009

Jaki jest Wasz ulubiony komiks autorstwa Gaimana? Oki, policzmy. Po szybkim przeliczeniu głosów zwycięzcą został “Sandman”. w sumie nie ma się co dziwić. Wszak ta seria wstrząsnęła światem komiksowym i pozwoliła pokazać ludziom, że komiks to nie tylko rozrywka dla przedszkolaków i dzieci (pogląd ten niestety wciąż ma się dobrze w świadomości obywateli RP). Jednym słowem komiks przełomowy.
Zapewne podobnie jak ja odczuwaliście żal podczas lektury ostatniego numeru serii o Morfeuszu. Na otarcie łez co jakiś czas serwują nam wydawcy jakieś historie poboczne z tego nierealnego świata. Jednak nie oszukujmy się, to nie to samo. Owszem, komiksy te są świetne ale to nie to. Brakuje tam tej nutki geniuszu, która cechowała komiksy autorstwa Gaimana.
W zeszłym roku była obchodzona 20 rocznica wydania serii “Sandman”. Odbyło się z tej okazji wiele spotkań z fanami, konwentów, projekcji i ty podobnych wydarzeń. Jednak największą niespodziankę mógł zgotować fanom Neil Gaiman. Otóż, zwrócił się do wydawnictwa DC z oferta stworzenia sześcioczęściowej mini serii z Sandmanem w roli głównej. Akcja tego komiksu miała się dziać przed wydarzeniami opisanymi w pierwszym numerze “Sandmana”. Panowie z DC ochoczo przyklasnęli tej propozycji. Wszak “Sandman” był wielokrotnym nominowanym i zdobywcą nagród przyznawanych w świecie komiksów a oprócz tego est jednym z najlepiej zarabiających komiksów w DC. Ale…
Ale jak to zawsze bywa poszło jak zwykle o kasę. Bo oto panowie wydawcy DC stwierdzili, że są w posiadaniu umowy podpisanej przez Gaimana w 1988 na stworzenie serii “Sandman”. Tak więc po co podpisywać nową umowę skoro jeszcze jest stara. Stanęło więc na tym, że oczywiście, są bardzo zadowoleni z oferty z chęcią z niej skorzystają, a pan Gaiman niech śmiało zmierza do kasy po wynagrodzenie. Tak, tak, wynagrodzenie będzie wypłacone takie jakie istnieje na umowie z 1988 roku.
Zdziwienie na twarzy Gaimana - bezcenne. No bo jak to, on zdobywca wielu nagród, człowiek z wyrobionym nazwiskiem, zmieniający większość komiksów w kury znoszące złote jaja, ma teraz pracować za stawkę na którą się zgodził jako początkujący scenarzysta. WTF? Koniec końców strony nie doszły do porozumienia. A nam zostaje tylko ronić łzy i wysyłać obelżywe listy i maile do centrali DC. Bo to właśnie przez ich skąpstwo nie będzie nowych odsłon “Sandmana”. Przynajmniej na razie.
Technorati Tagi: Brak tagów
Tagi: Brak tagów
Dodaj do:
Wykop |
Gwar |
Delicio |
Digg
Kategoria: Ciekawostki |





sierpień 30th, 2009 at 12:36
A można dostać źródło tej ciekawostki? Albo relacje amreykańskich portali komiksowych na ten temat? pzdr!
wrzesień 29th, 2009 at 19:03
cZEŚC ludzie mutanty…sandmana to zabił człwoiek spajder !bład jest na stronie