« Chandlerowski Batman | Strona Główna | Teledyski Ze Spawn’em »
Roboty Zaatakowały
Autor: doniek | wrzesień 17, 2007

W końcu znalazłem chwilkę czasu i wybrałem się na film “Transformers”. I wiecie co? Ubawiłem sie przednie. Dawno nie opuszczałem kina w tak dobrym humorze.
Akcję filmu można streścić w kilku zdaniach. Na Ziemi została schowana pradawna “Kość”, będąca obiektem pożądania dwóch zwalczających sie grup robotów. Jedna z tych grup[ (ta dobra) stara się chronić ludzkość, druga traktuje ludzi jak mrówki. Poznać ich można po tym, że dobrzy są bardziej kolorowi i zmieniają się w pojazdy cywilne. Natomiast źli preferują odcienie szarości lub kolory metaliczne, oraz zamianę we wszelkiej maści sprzęt militarny. Pomiędzy nimi plącze sie nastolatek, pragnący poderwać wymarzoną dziewczynę.
Tym co mnie najbardziej w tym filmie urzekło to wstawki komediowe. Zobaczyć scenę kitrających się w domu robotów - bezcenne :). Owszem efekty specjalne również powalają, ale dzięki humorowi film nabiera fajnego, lekkiego podejść do tematu. I dzięki temu łykasz bajeczkę o walczących robotach bez problemu. Jednym słowem naprawdo warto się wybrać, szczególnie żeby zobaczyć John’a Turturro jako agenta Simmons’a z tajnej agencji rządowej.
Technorati Tagi: Brak tagów
Tagi: Brak tagów
Dodaj do:
Wykop |
Gwar |
Delicio |
Digg
Kategoria: Filmy Fabularne, Recenzje |





listopad 22nd, 2007 at 17:18
MEGA!MEGA!MEGA!
Niestety nie oglądałam filmu w kinie za co na chwilę obecna biczuje sie sprzętami kuchennymi bo film mega wyspaśny i nie podniecałam sie tak od czasów Matrixa… Polecam najbardziej jak moge bo i efekty i humor o którym Dońku wspomniałeś świetnie grały ze sobą…. jedno co mi nie pasowało…. to walki w mieście… które za hollywoodzka modłą trzęsą operatorem jak banda owsików tyłkiem…. jednak….ehhhh może ochłonę:):):):):)
lipiec 16th, 2009 at 15:50
[…] takie złe.” Niestety. Rzeczywistość przerosła moje oczekiwania. O ile po pierwszym filmie rozpływałem się w zachwytach to w tym przypadku mogę się co najwyżej rozpływać w zachwytach nad niektórymi ujęciami z […]