Blog
« Poprzednie WpisyNajwiększy przeciwnik Batmana
Autor: doniek | lipiec 16, 2010
Kto jest największym wrogiem Batmana? Pytanie to od lat rozpala fanów gacka. Na każdym forum poświęconym komiksom znajdziesz wątek o tym tytule. Zazwyczaj jest on jednym z najbardziej rozbudowanych i zawiera te same kandydatury. Bane - bo złamał psychicznie Batmana oraz przetracił mu kręgosłup. Ra’s al Ghul - bo ukradł zwłoki rodziców Wayna i napuścił na siebie Ligę Sprawiedliwości. Joker - no bo to Joker i dodatkowo zabił Robina. Zsasz - bo morduje bez wahania.
Jak widać, każdy ma własny typp. Jednak tak naprawdę w żadnym zestawieniu nie został uwzględniony człowiek który Batman załatwił by małym palcem. Człowiek tak szalony, że szczeka do księżyca. Człowiek legenda.
Panie, Panowie. Oto największy wróg Batmana. Zło w stanie czystym.
Czytaj dalej »
Technorati Tagi: Bane, Batman, Joker, Ras al Ghul, robin, Wayne, Zsasz
Tagi: Bane, Batman, Joker, Ras al Ghul, robin, Wayne, Zsasz
Dodaj do:
Wykop |
Gwar |
Delicio |
Digg
Kategoria: Blog, Ciekawostki | Brak Komentarzy »
Mój pierwszy raz w Centrum Komiksu
Autor: doniek | lipiec 14, 2010
Jakiś czas temu opisywałem swoje wrażenia z zakupów w Komikslandii. W komentarzach umieszczonych pod tym wpisem znalazła się rada udzielona przez niejakiego pjp. Brzmiała ona mniej więcej “Idź Pan do CK”. No więc niezwłocznie się do niej zastosowałem. Co prawda moje niezwłocznie trwało równo dwa lata ale fakt faktem udałem się na zakupy do Centrum Komiksu.
W tym miejscu pragnę zrobić małą dygresję. Otóż miasto Łódź stało się ostatnimi czasy komiksową pustynią. To znaczy nigdy nie było pod tym względem za różowa ale zawsze coś było. Obecnie nic nie ma. Jedynym sklepem oferującym w tym nieszczęsnym mieście komiksy stał się Empik. A mój stosunek do komiksów z oferty Empiku jest następujący: Omijam z daleka. Być może spowodowane jest to tym, że źle się czuję kiedy widzę te biedne komiksy zjechane przez brudne ręce ludzi ich nie godnych. Ale ja jestem dziwny pod tym względem. Mam awersję do kupowania “rozdziewiczonych” komiksów. No chyba, że jestem w antykwariacie. Ale to inna para kaloszy. Wracając do tematu.
Czytaj dalej »
Technorati Tagi: Brak tagów
Tagi: Brak tagów
Dodaj do:
Wykop |
Gwar |
Delicio |
Digg
Kategoria: Blog | Ilość Komentarzy: 4 »
Podsumowanie 2009 na Doniek.pl
Autor: doniek | styczeń 4, 2010
Jak wszyscy zdają sobie sprawę, od 4 dni mamy rok 2010. Najwyższy więc czas na podsumowanie jego poprzednika. Podsumowanie będzie dotyczyć mojej działalności na tym blogu. Nie spodziewajcie się więc jakiegoś super podsumowania. Podam kilka zabawnych faktów na tema bloga z komentarzami. Zaczynam więc:
Ilość napisanych artykułów (tekstów) - 21
Tak, zdaje sobie sprawę, że to cholernie mało. Postaram się w tym roku poprawić częstotliwość wpisów. Wszystko zależy od mojego samozaparcia i silnej woli.
Ilość użytkowników w 2009 - 16773
Strasznie mało, pewnie po odrzuceniu wizyt spamerów i innych maści niechcianych odwiedzających została by pewnie 1/3 tej liczby. Ale co się dziwić, przy takiej częstej aktualizacji :).
Najczęściej komentowany artykuł w 2009 - Zostałem Bezczelnie Skopiowany i Marvel jest dla dzieci a DC dla dorosłych, obydwa po 4 komentarze.
Nie ma się co dziwić, obydwa tematy kontrowersyjne i wywołujące poruszenie :).
Najczęściej linkowany artykuł - Jak chciwość zabiła Sandmana
Keyword z największa ilością wejść - “komiksy download”
Najdziwniejszy keyword w statystykach - “chcę przeczytać tu komiks z hannah montana” i “angielska firma obuwnicza kids“
No tak, pomysłowość ludzka wraz z algorytmem wujka Google daje ciekawe wyniki
To tyle drodzy czytelnicy, mam nadzieję, że za rok te statystyki będa o wiele lepsze. Zwłaszcza te z punktu pierwszego ![]()
Technorati Tagi: Brak tagów
Tagi: Brak tagów
Dodaj do:
Wykop |
Gwar |
Delicio |
Digg
Kategoria: Blog | Brak Komentarzy »
Marvel jest dla dzieci a DC dla dorosłych
Autor: doniek | listopad 16, 2009

Zacznę od pewnego wyznania. Będąc dzieckiem gardziłem komiksami DC. W kiosku omijałem je szerokim łukiem. Ale mimo, że gardziłem nimi to i tak je czytałem. Jednak po każdym przeczytanym zeszycie moja pogarda wzrastała coraz bardziej. No bo wytłumaczcie mi, jak można się ekscytować przygodami “Człowieka ze stali”? Posiada on super siłę, umie latać, strzela laserami, lecz niestety jego psychika jest prosta jak konstrukcja cepa (BTW: Na cep składa się: dzierżak, gążwa i bijak). I w dodatku jego alter ego polega na przylizaniu włosów i założeniu zerówek. Toż to obrażało moją inteligencje ówczesnego trzynastolatka. Oczywiście był jeszcze Batman, był on fajniejszy od Kenta lecz nadal był tylko kolesiem w pelerynce ze złymi wspomnieniami z dzieciństwa.
Za to Spider-Man, to był dopiero koleś. Łaził po ścianach, strzelał pajęczyną, walczył z Władcą Murów, Diabelskim Trolem i był po po prostu chłopakiem z sąsiedztwa. Co prawda wychowałem się w mieście posiadającym trzy wieżowce, czyli do NY było mu daleko, ale zawsze był to chłopak z sąsiedztwa. Oprócz niego był jeszcze Pogromca. Ten też się nie patyczkował (nie tak jak Batman). I też miał fajnych wrogów, co prawda większość z nich występowała tylko jednorazowo ale tacy starzy wrogowie też byli cool. Taki Jigsaw to był prawdziwy łotr a nie jakiś pajac strzelający z parasolów.
I tak sobie żyłem w moim czarno białym komiksowym świecie. Ja zbierałem Marvela patrząc z pogardą na DC. Kolega zbierał DC patrząc z pogarda na Marvela. Do czasu.
Pierwsza rysa na moim podziale pojawiła się za sprawą Batmana 8/1991. Ten komiks spowodował, że dostrzegłem w tej postaci coś czego nie zauważałem wcześniej. Mrok. Ten komiks był tak mroczny, ze aż budził przerażenie. Historię w nim opisaną uważam za jedną z lepszych jaką miałem okazję przeczytać. Do dziś jest to jedna z moich ulubionych przygód gacka. Postanowiłem wówczas śledzić uważniej rozwój tego tytułu. Niestety po tym numerze seria wróciła do dawnego, średniego poziomu. Olałem więc sprawę. A na rynek wpadł niczym burza X-men. A tam to się działo. Wolverine, łał. Cyclops, łał. Colossus, łał. Gambit, łał x2.
Jednak z czasem zaczął sie upadek Marvela w Polsce. Pierwszym ostrzeżeniem było “Maximum Carnage”, potem każdy kolejny “Mega Marvel” robił się coraz słabszy. Aż gwoździem do trumny została saga o klonach. A w tym czasie w Batmanie szalał Bane i dzieło się, oj działo. Pomiędzy tymi wydarzeniami pojawił się komiks który “wypaczył mój niewinny umysł”. Mowa oczywiście o Lobo z DC. Mimo że jego występ w Supermanie był żałosny, to jako solista Lobo rządził. Po klonach nadszedł koniec TM-Semic i wziąłem kilkuletni rozwód z komiksami.
Technorati Tagi: Brak tagów
Tagi: Brak tagów
Dodaj do:
Wykop |
Gwar |
Delicio |
Digg
Kategoria: Blog | Ilość Komentarzy: 6 »
Polowanie na komiksy
Autor: doniek | listopad 6, 2009
Jak długo przyszło Wam kiedyś polować na jakiś komiks? Nie mówię tu oczywiście o komiksach nowych. Bardziej na myśli mam komiksy które mieliście kupić w chwili wydania ale coś wam pokrzyżowało plany. A później się okazało, że wszystko wykupione i nie wiadomo skąd upragniony komiks nabyć. zaczynacie czesać antykwariaty, bliskie i daleki, wertujecie Allegro w poszukiwaniu upragnionego zeszytu. I tak to trwa, najczęściej latami. Oczywiście jak ktoś ma pieniądze to może kupić upragniony komiks za wygórowaną cenę, ale mi chodzi dobry stosunek ceny do jakości. Tak więc chciałbym wam przedstawić trzy przypadki na które poświęciłem najwięcej czasu.
3. Sąd nad Gotham - 7 lat
W chwili ukazania się tego komiksu nie interesowałem się w ogóle Batmanem. Zbierałem tylko komiksy ze stajni Marvela. Tak więc z “Tm-Semic Wydanie Specjalne 4/93″ ominąłem szerokim łukiem. Co prawda zapoznałem się z nim, pożyczyłem go od Rafała K. (on zbierał tylko Batmana), lecz po przeczytaniu stwierdziłem, że rysunki są do bani. Jak się okazało, z wiekiem zacząłem doceniać ten komiks. I gdzieś około 2000 roku moja żądza posiadania “Sąd nad Gotham” osiągnęła apogeum. Przystąpiłem więc niezwłocznie do dzieła. Niestety spotkało mnie ciężkie rozczarowanie. W antykwariatach pustka, na aukcjach: “Kup teraz: 120 PLN”. Serio, widziałem taką aukcję. I kiedy już zaczynałem tracić nadzieję, około roku 2007 wyczaiłem na Allegro aukcję z ofertą sprzedaży 62 komiksów z Batmanem. I wśród nich było poszukiwane “Wydanie Specjalne”. Pamiętam, że stoczyłem ciężki bój o tą paczkę. Ale wgrałem. Za około 130 złoty nabyłem te 62 komiksy, co prawda 90% z nich już posiadałem, ale i tak warto było.
2. Kajtek i Koko: Londyński Kryminał, wyd. I - 11 lat
z tym komiksem też miałem niezłe przygody. Chciałem go nabyć od 19998 roku. Pierwszy raz na jego trop wpadłem w antykwariacie w Łodzi. Stał dumnie na półce i kusił. Na pytanie o cenę, zostałem zastrzelony odpowiedzią. 40 złoty za tom i antykwariusz wcale nie żartował. No cóż, oblizałem się i poszedłem dalej. Po pewnym czasie przestałem go już szukać, doszedłem do wniosku, że skoro wyszło wznowienie, to je kupię i będę happy. I nagle zonk. W marcu 2009 znalazłem go w innym łódzkim antykwariacie. Stan bardzo dobry, pierwsze wydanie. Z niepokojem obróciłem zeszyt coby zerknąć na cenę. Zerknąłem i przeżyłem szok. 3,5 PLN za tom, 7 złoty za całość. No po prostu kosmos. I tak zaoszczędziwszy 73 zeta mogę teraz cieszyć się posiadaniem tego wspaniałego komiksu na własność.
Technorati Tagi: Brak tagów
Tagi: Brak tagów
Dodaj do:
Wykop |
Gwar |
Delicio |
Digg
Kategoria: Blog | Brak Komentarzy »
Zostałem Bezczelnie Skopiowany
Autor: doniek | styczeń 5, 2009
Człowiek wraca sobie z gór wypoczęty, zrelaksowany, pełen nadziei na nowy lepszy rok, sprawdza sobie statystyki bloga, znajduje dużo wejść z nieznanego sobie forum, sprawdza co tam o nim piszą i szlag go trafia. Niejaki użytkownik o pseudonimie “Spicmir” zarzuca mi “jebnięcie wulgarnie recki” od niejakiego “bio_hazard”.
Zdenerwowany troszkę (no dobra, trochę bardziej) zacząłem zgłębiać temat. Po pierwsze przeczytałem recenzję którą niby “ukradłem”. Po drugie sprawdziłem gdzie umieściłem tą “jebniętą wulgarnie reckę”. O, jest tutaj.
Po wnikliwej lekturze tych tekstów doszedłem do wniosku, że to mi ukradziono tekst z bloga. I w sposób wyjątkowo chamski. Dla pewności proszę z wrócić uwagę na datę publikacji. Moja recenzja: 21 czerwca 2007, recenzja na OUTPOST: 15 lipca 2008 (dowód). Ponad rok różnicy w dacie publikacji (a to mnie się zarzuca plagiat).
Widocznie Pan Jacek Bryk (bio_hazard) sądził, że jego kradzież nie wyjdzie nigdy na jaw. Cóż, w internecie nic nie ginie.
Teraz pewnie obrona Pana Bryka będzie wyglądała następująco: korzystałem z tych samych źródeł/zbieżność przypadkowa/cytat* (* niepotrzebne skreślić). Szkoda gadać, głupota ludzka nie zna granic…
UPDATE: Sprawa wyjaśniona. Zarówno bio_hazard jak i redakcja OUTPOST przeprosiły za plagiat. Uważam temat za zamknięty
Technorati Tagi: Brak tagów
Tagi: Brak tagów
Dodaj do:
Wykop |
Gwar |
Delicio |
Digg
Kategoria: Blog | Ilość Komentarzy: 5 »
Katowice Zamiast Łodzi
Autor: doniek | październik 6, 2008
Ten weekend minął pod znakiem 19. Międzynarodowego Festiwalu Komiksu w Łodzi, trzy dni wypełnione prelekcjami, wystawami, wywiadami, oraz masą wielu innych atrakcji. Po prostu święto komiksu pełną gębą. Jednak tego dni wybrałem zamiast miasta Łodzi Katowice. Otóż w tym mieście krąg moich znajomych został pomniejszony o kolejnego kawalera ![]()
Wojtku i Magdo, jeszcze raz chciałbym wam podziękować za zaproszenie mojej skromnej (nie mylić z małą:)) osoby na waszą wielką uroczystość. Zabawa był super. Dziękuje i życzę we wspólnym życiu tyle kłopotów ile mam włosów na głowie
a nowożeńcy wyglądają tak:

Zdjęcie podobne trochę do tego
Technorati Tagi: Brak tagów
Tagi: Brak tagów
Dodaj do:
Wykop |
Gwar |
Delicio |
Digg
Kategoria: Blog | Brak Komentarzy »
Jak “Polityka” Zabiła Przyjemność Oglądania “The Dark Knight”
Autor: doniek | sierpień 6, 2008
W najnowszym numerze tygodnika “Polityka”, na stronie 56 znajduje się artykuł dotyczący filmu “The Dark Knight”, czyli długo oczekiwanej w Polsce ekranizacji przygód Batman’a. Nosi on tytuł “Batman jest zmęczony” i został napisany przez pana Tomasza Zalewskiego. Ta…
Batman być może jest zmęczony, lecz ja po przeczytaniu artykułu jestem wkurzony na maksa. Otóż autor w perfidny sposób opowiada treść filmu, łącznie z jego zakończeniem, a nie mam ty na myśli zakończenia typu “i zatriumfowało dobro”. Autor posuwa się nawet do tego, że zdradza ważne, przełomowe momenty filmu. Takiego spoilera na temat “The Dark Knight” jaki jest w “Polityce” nie spotkałem nawet w wypowiedziach ludzi którzy oglądali “TDK” na tzw. camach. Po prostu wszystko podane jak kawa na ławę.
Zastanawiam się co kierowało redaktorem odpowiedzialnym za ten dział (kultura), że pozwolił na umieszczenie tego artykułu w tym numerze “Polityki”. Gdyby został on zamieszczony w przyszłotygodniowym numerze wówczas nie miał bym powodów aby się czepiać, gdyż było by to po polskiej premierze “The Dark Knight”. Być może Pan Zalewski chciał zaszpanować, że widział film w kinie w USA wszak jak głosi stopka pod artykułem jest on korespondentem PAP w Waszyngtonie. Ehhh… szkoda gadać.
Technorati Tagi: Brak tagów
Tagi: Brak tagów
Dodaj do:
Wykop |
Gwar |
Delicio |
Digg
Kategoria: Blog, Film | Brak Komentarzy »
Mój Pierwszy Raz W Komikslandii
Autor: doniek | lipiec 14, 2008

Ten weekend spędziłem na odwiedzinach rodziny w Warszawie. Jednak pierwsze co zrobiłem po opuszczeniu pociągu na dworcu centralnym to ruszyłem szukać sklepu z komiksami. Słyszałem, że znajduje się on w okolicy stacji metra. Po paru minutach błądzenia w końcu go znalazłem, nazywał się “Komikslandia”. Po wejściu do środka mój puls gwałtownie przyspieszył. Ostatnim razem doświadczyłem takiego uczucia w Stanach Zjednoczonych gdy znalazłem antykwariat z komiksami. Po pierwszym szoku zacząłem buszować między półkami, efektem moich łowów stały się trzy komiksy: “To ja, wampir” tom 2, “Loveless” #1 oraz “1602″ #1. Po dojściu do kasy czekała mnie miła niespodzianka. Otóż dostałem kartę rabatową na zakupy w tym sklepie oraz w sklepie internetowym (którego wygląd nie jest za bardzo profesjonalny i zachęcający do zakupów). A co najważniejsze rabat obowiązywał już od razu, a nie dopiero od przyszłych zakupów. Bardzo miły gest, bo na przykład w Łodzi dostałem rabat na zakupy dopiero po paru latach kupowania komiksów w księgarni. A i tak jest to rabat uznaniowy i zależny od wartości zakupów.
Tak więc jeśli ktoś kiedyś będzie przejazdem w Warszawie i będzie szukał lektury do pociągu to tam na pewno znajdzie coś dla siebie. A ja chyba zacznę odwiedzać siostrę trochę częściej
P. s. To NIE JEST wpis sponsorowany.
Technorati Tagi: Brak tagów
Tagi: Brak tagów
Dodaj do:
Wykop |
Gwar |
Delicio |
Digg
Kategoria: Blog | Ilość Komentarzy: 3 »
Zostałem Nominowany
Autor: doniek | kwiecień 9, 2008
“Doniek Blog” został nominowany w plebiscycie Alei Komiksu w kategorii “Najlepszy komiksowy blog 2007″. Hm…
Znalazłem się tam w znakomitym towarzystwie. Jednak jak zauważa kondradh ktoś nie za bardzo się przyłożył do wyboru nominowanych stron. Nie wszystkie pasują do tej kategorii, wśród tych niepasujących znajduje się między innymi i mój blog. Niemniej bardzo dziękuję za tą nominację.
Jeszcze jedno mi nie pasuje w tym plebiscycie. Otóż według mnie jak polecasz, opisujesz czy piszesz o jakiejś stronie w internecie, wówczas w dobrym tonie jest podać do niej działający odnośnik. A jeśli boisz się o to, że będziesz komuś podbijał poprzez umieszczenia linku ranking w wyszukiwarkach to zawsze możesz użyć nofollow. A tak pozostaje tylko polecić webmasterą Alei Komiksu tą stronę.
Technorati Tagi: Brak tagów
Tagi: Brak tagów
Dodaj do:
Wykop |
Gwar |
Delicio |
Digg
Kategoria: Blog | Ilosć Komentarzy: 1 »




