Doniek Blog

Brakujące Okładki – odcinek 6

Autor: doniek | styczeń 10, 2008

W rok 1995 “Mega Marvel” powitał kolorem zielonym. Gwiazdą pierwszego wydania w tym roku był Hulk, to znaczy jego zielona wersja. A było tych wersji sporo: szara, zielona, znowu szara, znowu zielona, głupi Hulk, mądry Hulk, a nawet Hulk oddzielony od Banner’a. Nie ma (chyba) w świecie Marvel’a postaci o bardziej pokręconych losach. Ale wróćmy do tematu. Zaserwowano nam standardowego opowieści o Hulku. Historie bez których ta postać mogła by się spokojnie obejść. Jedyny ich plus to gościnny występ grupy X_Factor i człowieka zwanego Frank “The Punisher” Castle. Ot takie miłe opowiastki o tym jak dobro zwalcza zło. Po prostu czytadło. Nie wymaga skupienie. Historie zostały wzięte z serii “The Incredible Hulk” numery 390-393 i 395-396. A okładki prezentują się tak:

incredible hulk x-factor okładka incredible hulk x-factor okładka
incredible hulk x-factor okładka incredible hulk x-factor okładka
incredible hulk the punisher okładka incredible hulk the punisher okładka

Tagi: , , ,
Kategoria: Okładki |
Brak Komentarzy »

Brakujące Okładki – odcinek 5

Autor: doniek | styczeń 9, 2008

W poprzedniej części popełniłem poważny błąd. Otóż pomyliłem kolejność ukazywania się “Mega Marvel”. Pomyłka polegała na tym, że przed wydaniem “Weapon X” ukazał sie jeszcze jeden numer “MM” z przygodami Fantastic Four. I tym numer się dzisiaj właśnie zajmiemy. Poznajemy w nim przygody F4 w czasie “The Infinity War”. Był to crossover który odbił się na wydarzeniach w całym uniwersum. Każdy z bohaterów Marvel’a spotkał na swojej drodze swoje alter ego. I musiał stoczyć z nim śmiertelną walkę. Dla niektórych walka zakończyła się przegraną. Międz innymi dla jednego z członków F4. Ci co przegrali zostali zastąpieni przez swe sobowtóry. Jak pewnie się domyślacie wszystko to skoczyło się epickim starciem podczas którego superbohater walczył z superbohaterem, czyli robili to co i tak robią od czasu do czasu. Na “Mega Marvel 3/94” składały się komiksy “Fantastic Four” 366-370 i mini seria “The Infinity War” 1-6. Jak łatwo policzyć jest ti 11 komiksów. Jednak tym razem nie były to mini komiksy, jak w przypadku wspomnianego już wyżej “Weapon X”, tylko pełno objętościowe historie. Stąd też została ona bardzo pocięta przez wydawnictwo, co jest przyczyną tego, że opowieść się czasami rwie i można zauważyć znaczne przeskoki w akcji. Plusem tego wydawnictwa jet ilość bohaterów tam występujących. Dla niektórych z nich był to pierwszy i jedyny występ w Polsce. W każdym bądź razie da się to przeczytać bezboleśnie. Miejscami potrafi nawet człowieka zaciekawić. Ale dziełem wybitnym na pewno nie jest. Ot zwykła chałtura. Okładki również nie powalają na kolana. A zresztą zobaczcie sami.
Czytaj dalej »

Tagi: , ,
Kategoria: Okładki |
Brak Komentarzy »

Brakujące Okładki – odcinek 4

Autor: doniek | styczeń 8, 2008

Panie i Panowie! Oto przed wami komiks którego publikacja wzniosła “Mega Marvel” na szczyt. Nigdy później nie dane mu było wydrukować tak wspaniałego dzieła. Oto artysta doskonały Barry Windsor-Smith odsłania przed nami mroczną przeszłość jednego z najlepszych bohaterów Marvel’a – Wolverine. A wszystko to opatrzone kryptonimem “Weapon X”. To właśnie tu dowiadujemy się skąd Logan posiada swoje zabójcze pazury i niezniszczalny szkielet. Jesteśmy świadkami eksperymentów przeprowadzanych na nim. Eksperymentów które zabijają w nim resztkę człowieczeństwa czyniąc z niego zabójcze zwierze. Doskonałą maszynę do zabijania. A wszystko to pod czujnym okiem naukowców. Ta wspaniała historia oryginalnie została opowiedziana w serii “Marvel Comics Presents” 72-84. Tak dobrze widzicie. Składa się ona z 13 części. I teraz zagadka. Jak 13 częściowy komiks zmieścić w jednym zeszycie. Zeszycie w którym dotychczas mieściły się historie 5 częściowe. Otóż tajemnica tkwi w oryginalnym formacie serii “Marvel Comics Presents”. Na jeden zeszyt składały się zazwyczaj dwie, czasami trzy różne historie. Tak więc jeden odcinek “Weapon X” składa się z kilku kartek. Ot i cała magia. 🙂 Nie wpływa to fakt, że warto przeczytać ten komiks bo jest to ważny epizod w biografii Logan’a. Tak więc jeśli nie czytałeś “Weapon X” to nawet się do tego nie przyznawaj i czym prędzej idź nadrobić te braki. A tych co czytali zapraszam do zapoznania się z rewelacyjnymi okładkami do tej historii, okładkami narysowanym przez cudną rękę pana Barry’ego Windsor-Smith
Czytaj dalej »

Tagi: , , , ,
Kategoria: Okładki |
Brak Komentarzy »

Płatny Zabójca W Szeregach Ligi Sprawiedliwości

Autor: doniek | styczeń 7, 2008

JLA Hitman okładkaPod koniec grudnia firma DC wydała jeden z ciekawszych komiksów. Jest to one-shot pod tytułem “JLA/Hitman”. Poznajemy w nim wspólna przygodę członków Justice League of America (JLA) i Hitman’a. Cała akcja rozgrywa się w księżycowej bazie JLA. Widzimy jak członkowie Ligi próbują nawiązać kontakt ze statkiem NASA zmierzającym w ich stronę. Wszelkie posiadane przez nich dane świadczą o tym, że statek wraz z załogą został opanowany przez obcych. A jedyną osoba mogącą dać im jakiekolwiek dane o tych istotach jest Tommy Monaghan. Bardzo niechętnie Batman podejmuje się akcji odnalezienie i przytargania na Księżyc Hitman’a. Po przybyciu do bazy okazuje się, że jedynym członkiem JLA mającym o Tommy’m dobre zdanie jest… Superman. Jednak nie ma za dużo czasu na wątpliwości natury moralnej gdyż statek NASA już zdążył wylądować. A po jego wylądowaniu zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Superman gdzieś zniknął i wszyscy utracili swoje moce. W efekcie czego na Księżycu pozostały trzy osoby umiejące walczyć, czyli Batman, Wonder Woman i Hitman. Oraz ludzie którzy tylko przeszkadzają: Green Lantern, Flash oraz zaginiony Superman. A w ich stronę zmierza zainfekowana załoga statku.

(UWAGA: W dalszej części recenzji pojawi się spoiler dotyczący losów Hitman’a. Jeśli ktoś liczy na to, że jeszcze kiedyś się ukażą jego przygody w Polsce to proszę nie czytać dalej. )
Czytaj dalej »

Tagi: , , , ,
Kategoria: Hitman, JLA, Recenzje |
Brak Komentarzy »

Brakujące Okładki – odcinek 3

Autor: doniek | styczeń 4, 2008

Byliśmy już na Ziemi. Byliśmy już w piekielnych otchłaniach. Kolejnym logicznym krokiem było więc zabranie nas w kosmos. I tak też uczyniono. Naszym przewodnikiem został Silver Surfer. To właśnie ta postać była głównym bohaterem kolejnego wydania “Mega Marvel”. I był to jej debiut, bardzo udany w dodatku. Komiks ten miał wiele walorów edukacyjnych (:) ), dzięki niemu poznaliśmy poczet posłańców Galactus’a. No i poznaliśmy jego samego. A wszystko to podane we wspaniałej opowieści “The Herald Ordeal”, została ona przedrukowana z oryginalnych numerów “The Silver Surfer” 70 – 75. Mam jednak wrażenie że nie wszystkie strony tej opowieści ujrzały światło dzienne w Polsce. TM-Semic wyciął parę stron aby zmieścić się w objętości “MM” (zjawisku “odchudzania” komiksu poświęcę niedługo osobny wpis), zrobił to jednak na tyle umiejętnie, że nie widać znaczących przeskoków w akcji. A dzieje się w tym komiksie wiele. Wystarczy zresztą spojrzeć na okładki aby przekonać się jaka jatka tam odchodzi.

silver surfer mega marvel silver surfer mega marvel
silver surfer mega marvel silver surfer mega marvel
silver surfer mega marvel silver surfer mega marvel

Tagi: , ,
Kategoria: Okładki |
Brak Komentarzy »

Brakujące Okładki – odcinek 2

Autor: doniek | styczeń 3, 2008

Następny numer “Mega Marvel” został poświęcony Duchowi Zemsty. Zaserwowano nam historię powstania drugiego Ghost Rider’a. Pierwszym był Johnny Blaze (po “zakończeniu” kariery Ducha Zemsty doczekał się on własnego komiksu o oryginalnym tytule “Blaze”), jego zastępcom został Daniel Ketch. “Mega Marvel 1/94” podobnie jak “Torment” opierał się na pierwszych zeszytach serii. Jednak nie zachowano ciągu wydawniczego i pominięto numer czwarty przygód Ghost Rider’a. Powodem tego był fakt iż numer czwarty zawierał samodzielną opowieść a numery 5 i 6 opowiadały o pierwszym spotkaniu Daniela z człowiekiem zwanym The Punisher. Ten numer “MM” jest zdecydowanie słabszy od swojego poprzedniki i posiada zdecydowanie słabsze okładki. Zobaczcie zresztą sami.

ghost rider mega marvel ghost rider mega marvel
ghost rider mega marvel ghost rider mega marvel the punisher
ghost rider mega marvel punisher

Tagi: , , ,
Kategoria: Okładki |
Brak Komentarzy »

Brakujące Okładki – odcinek 1

Autor: doniek | styczeń 2, 2008

Jest rok 1993, ukazuje się pierwszy numer “Secret Service”, Lech Wałęsa rozwiązuje Sejm, zostaje wprowadzony VAT, Waldemar Pawlak zostaje premierem, Kwaśniewski zostaje wybrany Człowiekiem Roku 1993 przez “Wprost”, rozpada się Czechosłowacja. a gdzieś w tle tych wydarzeń w kioskach Ruchu ukazuje się pierwszy numer kwartalnika “Mega Marvel”. I od razu wali z grubej rury. Do Polski zawitała rewelacyjna historia “Torment”. Nazwisko McFarlane (jak to się do cholery wymawia?) jest na ustach wszystkich maniaków komiksów. To było piękne wydanie zbiorcze pierwszych pięciu numerów z serii “Spider-Man”, na tym diamencie była jednak rysa. Tą rysą dla mnie był brak reprodukcji okładek poszczególnych numerów. Dlatego właśnie postanowiłem uruchomić na blogu specjalny cykl poświęcony tym właśnie okładką. Będziecie mogli tu się zapoznać z okładkami które nigdy nie ujrzały u nas światła dziennego. A zaczynam właśnie od “Mega Marvel 1/93”. Oto okładki składające się na tą wspaniałą opowieść.

spider man torment mega marvel spider man torment mega marvel
spider man torment mega marvel spider man torment mega marvel
spider man torment mega marvel

Tagi: , , , ,
Kategoria: Okładki |
Ilosć Komentarzy: 1 »

Tajemnicza Reklama

Autor: doniek | grudzień 29, 2007

Oglądałem wczoraj film “I Am Legend”. Na samym początku widzimy głównego bohatera przemierzającego opustoszałe ulice NY. W pewnym momencie na ścianie jednego z budynków można zauważyć dość charakterystyczną płachtę reklamową.
i am legend batman superman
I teraz pytanie. co ona reklamuje? Czy jet to reklama mającej nadejść Ligi Sprawiedliwości? Czy też kolejnej części przygód Superman’a? A może po prostu jest to reklama sklepu z komiksami. W sieci chodzą ploty, że to plakat filmu “Superman vs Batman”. Oby to były tylko plotki gdyz filmów z serii ktoś kontra ktoś nie wspominam za dobrze (patrz AvP). Jeśli macie jakieś inne przemyślenia odnośnie sprawy tego plakatu to dajcie o tym znać.

Tagi: , ,
Kategoria: Ciekawostki, Film |
Brak Komentarzy »

5 Najgorszych Ekranizacji Komiksów

Autor: doniek | grudzień 28, 2007

Święta, święta i po świętach. Spędziłem je głównie przed telewizorem gdzie też miałem niewątpliwą przyjemność obejrzeć film “Hulk”. Natchnoł mnie on do sporządzenia nimniejszego rankingu najgorszych adaptacji komiksowych. A więc do dzieła.


5. Superman Returns

Superman wrócił, hmm… Tylko po co? Film jest tak nudny, że aż szkoda gadać. Nie ratuje go nawet Kevin Spacey jako Luthor. O odtwórcy roli tytułowej nawet nie będę wspominał. To ma być Człowiek Ze Stali? Śmiechu warte. A jego kędziorek to mistrzostwo świata w dziedzinie obciachu. Jedyna fajna scena to ta gdzie o oko Superman’a rozpłaszcza się pocisk. Jedyny szkopuł to to, że ta scena trwa 15 sekund (liczę na oko) a cały film ponad 150 minut. Sami wyciągnijcie wnioski.


4. Hulk

Zielono mi i wesoło kiedy oglądam przygody doktora Banner’a. Spodziewałem się po tym filmie czegoś więcej. Tak, tak, wiem że “Hulk smash it…”, ale mimo to miałem nadzieję na fajne kino. A tymczasem dostałem kolejny nudny film. Zanim akcja zaczęła się rozkręcać zdążyłem usnąć. Za drugim podejściem było już lepiej. Obejrzałem go do końca, niestety. Rzeczą, która odrzuca mnie od filmu jest jej główny bohater. Hulk jest wykonany tragicznie, prawie jak smok z “Wiedźmina”. Na plus zaliczę scenę skoków Hulk’a. Fajnie wyglądało i tyle. Kolejny film z jedną fajną akcją.


3. Elektra

Kolejny doskonały przykład jak można zmarnować potencjał drzemiący w postaci. Przeciętna historia o płatnym zabójcy (w tym przypadku zabójczyni), który zamiast zabić zaczyna chronić swój cel. Filmów o tym było wiele i pewnie jeszcze wiele powstanie. Ale skoro “Daredevil” się zwrócił to czemu by nie odcinać kuponów. I to był chyba główny powód powstania tego filmu. Ordynarny skok na kasę. W celu zwiększenia targetu dorzućmy jeszcze trochę mistyki, fantastyki i dużo ninja. A do głównej roli dajmy tą laskę co w “Dredevil’u”. Dla świętego spokoju ubierzmy ją tak jak w komiksie (żeby się ci komiksowi ortodoksi nie czepiali) i szybko liczmy spływającą kasę. Ale wydaje mi się coś im nie pykło. Film poniósł klapę. Kto widział ten wie dlaczego.

Czytaj dalej »

Tagi: , , , , , ,
Kategoria: Film, Zestawienia |
Ilość Komentarzy: 4 »

Wszystkiego Najlepszego

Autor: doniek | grudzień 21, 2007

Z okazji zbliżających się Świąt składam wszystkim czytelnikom bloga (i nie tylko im) gorące życzenia. Życzę wam zdrowia (zwłaszcza zdrowych oczu do czytania komiksów i palców do przewracania ich stron), masy pieniędzy (abyście mogli powiększać swoje komiksowe biblioteczki) oraz wymarzonych prezentów pod choinką (oczywiście wiadomo czego 🙂 ) oraz wesołego czasu w otoczeniu miłości (nie tylko do komiksów) i udanych Świąt (uważajcie na karpie, potrafią się mścić, nawet po śmierci). Do zobaczenia po Świętach.
święty mikołaj

Tagi: ,
Kategoria: Blog |
Brak Komentarzy »