Doniek Blog

Justin Bieber, David Beckham, Mark Zuckerberg

Autor: doniek | marzec 3, 2011

Zanim przejdziecie dalej mam do Was prośbę. Zastanówcie się przez chwile co może łączyć ze sobą trzy tytułowe postacie. Jakie podobieństwa występują pomiędzy idolem nastolatek, pierwszym piłkarskim celebrytą oraz CEO Facebooka. Pierwszym narzucającym się skojarzeniem to oczywiście stan ich konta bankowego. Druga cecha wspólna to fakt, że stanowią symbol jakiejś epoki. Bieber w muzyce, Beckham w futbolu a Zucerkberg w internecie. Po trzecie, każdy z nich doczekał się filmu o swoich dokonaniach: Justi Bieber: Never Say Never, David Beckham: Clouse Up, Social Network. Jednak jest jeszcze jedna rzecz która łączy te trzy osoby. Tą rzeczą jest Bluewater Productions.

Czytaj dalej »

Tagi: , , , , , ,
Kategoria: Ciekawostki |
Brak Komentarzy »

Kiepski Komiks O Wielkim Człowieku

Autor: doniek | kwiecień 23, 2008

Słynni polscy olimpijczycy hubert wagner wielki triumf kata Właśnie jestem po przeczytaniu pierwszego numeru z serii “Słynni polscy olimpijczycy”. Nosi on tytuł “Hubert Wagner: wielki triumf ‘Kata'”. I dawno takiego gównianego komiksu nie czytałem. Szwankuje tu wszystko. Historia trenera opowiedziana jest za pomocą retrospekcji w której występuje retrospekcja z kolejną retrospekcją. Bajzel większy niż w “Lobo: Fragrastyczna Podróż”. Przykład jak można zmarnować świetną historię poprzez beznadziejny scenariusz. Rysunki także trzymają poziom, są po prostu brzydkie, zamiast twarzy widzimy jakieś dziwne maski. Niby ich autor (Arkadiusz Kimek) studiuje grafikę. Nie widać tego, więc albo nie przykłada się do nauki lub po prostu zrobił rysunki na odwal się, bo terminy goniły. Najładniejszy rysunek to okładka. Ale zaraz, okładkę narysował już ktoś inny – Maciej Mazur. I to jest najmocniejsza strona tego komiksu. Trochę ciulowo, że włożyli wysiłek tylko w wykonanie okładki.
Ale i tak hitem numeru są dwa kadry które nie dosłownie powaliły. Pierwszy z nich prtzedstawia siatkarzy podczas meczu, niby nic gdyby nie to, że dwóch zawodników posiada ten sam numer na koszulkach. Drugi hicior to obrazek z zaprawy w górach, kiedy to na truchtającą drużynę Wagnera spoglądają dwaj górale, ubrani oczywiście w ludowe stroje (oj, powiało Cepelią). Do pełni szczęścia brakuje tylko szybujących po niebie orłów bielików i bocianów.
W następnym numerze ma być Adma Małysz, hmmm… A co mi tam, zaryzykuje i kupię, wątpię czy zdoła przebić beznadziejny pierwszy zeszyt. Stanowczo odradzam ten komiks, a jeśli chcesz się dowiedzieć czegoś o siatkarzach Wagnera to polecam Wikipedię, tam jest to o wiele lepiej i ciekawiej opisane.

Tagi: , , , ,
Kategoria: Recenzje |
Ilosć Komentarzy: 1 »