Doniek Blog

Zostałem skopany

Autor: doniek | kwiecień 23, 2010

kick-ass

Wczoraj wieczorem postanowiłem wybrać się do kina. Jak pewnie się domyślacie nie miałem za bardzo problemów z wyborem filmu. Poszedłem oczywiście obejrzeć ekranizację komiksu Marka Millara “Kick-Ass”. I powiem Wam, że nie żałuje wyboru. Nie będę streszczał o czym jest film, ponieważ podejrzewam, że 90% czytelników tego bloga posiada tą wiedzę. A Ci co nie posiadają to będą czerpać jeszcze większą przyjemność jak się wybiorą do kina.

Przed wejściem na salę, wpadł mi jeszczeż w ręce wywiad przeprowadzony przez Wojciecha Orlińskiego z reżyserem “Kick-Ass” Matthewem Vaughn (“Duży Format” – dodatek do czwartkowej Gazety Wyborczej). Dowiedziałem się z niego, że duże studia filmowe nie chciały się podjąć realizacji tego filmu. Bały się występującej tam przemocy. Powiem Wam, że ludziom odpowiedzialnym za tą decyzję powinno się dać premie. Brak dużego studia wpłynął tylko pozytywnie na ten obraz. Bo wyobrażacie sobie ekranizację “Kick-Ass” z kategoria PG13? Koszmar.

Czytaj dalej »

Tagi: , , , ,
Kategoria: Film, Filmy Fabularne, Recenzje |
Brak Komentarzy »

Lepiej Być Paris Hilton Niż Superbohaterem

Autor: doniek | kwiecień 8, 2008

Kick-ass okładkaPoznajcie Davida.
Jest on uczniem liceum. Nie jest bardzo mądry ani bardzo głupi. Trzyma poziom średni klasowy. Podkochuje się w swojej 44 letniej nauczycielce od angielskiego. Oczywiście nie przeszkadza mu to w nieśmiałych próbach podrywania szkolnych koleżanek. Jego matka zmarła dwa lata temu i od tego czasu wychowuje go samotnie ojciec pracujący jako stróż nocny. Ot , rodzina jakich wiele. Głównym zajęciem naszego bohatera jest czytanie komiksów. Jest on bardzo zaangażowany w scenę komiksową. Udziela się namiętnie na forach i listach dyskusyjnych. Coraz bardziej zafascynowany swoimi komiksowymi bohaterami postanawia podążyć ich ścieżką. Zostać Superbohaterem. Jednak zderzenie z brutalnym światem jest brutalne i bolesne, bardzo bolesne.
Tak wygląda zalążek akcji serii “Kick-Ass” wydawnictwa Marvel. Za scenariusz odpowiada twórca “Civil War” Mark Millar, rysunki stworzył John Romita Jr. Muszę pzryznać, że dawno nie czytałem tak dobrego komiksu. Scenariusz poprostu wymiata. Nie ma tu miejsca na jakieś radioaktywne pająki, beczki z toksycznymi odpadami czy też motywu zemsty po śmierci bliskiego. Jest to historia prostego chłopca i jego drogi do celu. Drogi bynajmniej nie usłanej różami. Najbardziej podobają mi się dialogi, są po prostu świetne. Właśnie jedna z wypowiadanych kwestii stała się tytułem tej recenzji. A jest jeszcze wiele ciekawych rozmów w tym komiksie, miedzy innymi otym dlaczego lepiej być gwiazdą rock’a niż bohaterem.
Jak na razie udało mi się przeczytać dwa pierwsze numery tej serii i z niecierpliwością czekam na ciąg dalszy. Życzę wam przyjemnej lektury. Naprawdę warto.

Tagi: , , ,
Kategoria: Recenzje |
Brak Komentarzy »