Blog
« Poprzednie WpisyKomiksowa Prasówka
Autor: doniek | październik 30, 2014

Tygodnik “Polityka” to jedna z niewielu gazet gdzie można jeszcze przeczytać sensowne artykuły na temat komiksów. Zdarzyła się “Polityce” parę lat temu mała wpadka ale był to raczej wypadek przy pracy. W Polityce nie znajdziesz tez z gatunku “z komiksu się wyrasta bo jest on tylko dla dzieci” oraz pytać “A najpierw czytacie czy oglądacie obrazki?”. Tygodnik prowadzi nawet specjalny dział (dział to trochę na wyrost, jest to kolumna) w którym raz w miesiącu poleca najlepsze komiksy do przeczytania.
Tagi: polityka, Sebastian FrÄ
ckiewicz, Wilq
Kategoria: Blog |
Brak Komentarzy »
Zabójczy komiks roku 2012
Autor: doniek | luty 11, 2013

Koniec stycznia i początek lutego obfituje we wszelkiego rodzaju porównania, zestawienia, wybory oraz konkursy dotyczące zeszłego roku. Wśród wielu podsumowań znalazł się miedzy innymi plebiscyt na “Najlepszy Komiks 2012”. Organizowany on był, jak co roku przez Aleję Komiksu i jak co roku cieszył się on mniejszym lub większym (zależy od punktu widzenia) powodzeniem. Spośród wielu pretendentów wybrano jednego zwycięzcę Został nim komiks “Batman: Zabójczy Żart” duetu Moore i Bolland. I tu właśnie pojawia się drobny problem.
Czy ten komiks jest wart uwagi? Jak najbardziej. Czy zasłużenie znajduje się w kanonie klasyków komiksowych? Oczywiście. Czy wyznaczał nowe granice w sztuce komiksowej? Zdecydowanie: Tak. Czy zasłużył na miano “Komiks Roku 2012″. Zdecydowanie: Nie.
Czytaj dalej »
Tagi: Alan Moor, Batman, Joker, komiks roku, TM-Semic
Kategoria: Blog, Zestawienia |
Brak Komentarzy »
Klątwa Mrocznego Rycerza
Autor: doniek | lipiec 20, 2012
Jakieś mroczne fatum wisi nad Nolanowskim Batmanem. Najpierw, po zagraniu roli życia, zmarł odtwórca Jokera w “The Dark Knight” Heathcliff Andrew Ledger. A teraz czytam, że jakiś szaleniec otworzył ogień na premierze “The Dark Knight Rises” w Denver w stanie Kolorado (USA). Według amerykańskich mediów z rąk ubranego w maskę przeciwgazową szaleńca zginęło 12 osób a około 50 zostało rannych. I liczba ofiar śmiertelnych może się jeszcze zmienić.
Na razie nie są znane powody którymi kierował się napastnik. Nie wiadomo czy był on fanem/antyfanem Batmana, czy też za całą tragedię odpowiada jego choroba psychiczna. A może wytłumaczenie jest najprostsze z możliwych:
Niektórzy ludzie nie potrzebują żadnej logiki ani pieniędzy. Nie można ich kupić, torturować ani negocjować z nimi. Niektórzy chcą tylko patrzeć, jak świat płonie.
(Some men aren’t looking for anything logical, like money. They can’t be bought, bullied, reasoned or negotiated with. Some men just want to watch the world burn.)
Zastanawiam się tylko jak to zdarzenie zostanie zinterpretowane przez media i społeczeństwo. Na pewno podniesie się krzyk o za łatwy dostęp do broni, o przemocy w filmach, komiksach i grach komputerowych. Największa szkoda to jednak to, że od dzisiaj “The Dark Knight Rises” będzie się kojarzyć tylko z tragedią na premierze a nie z dobrą rozrywką
Tagi: Batman, Denver, The Dark Knight Rises
Kategoria: Blog, Film |
Brak Komentarzy »
Sprawy Organizacyjne #1
Autor: doniek | kwiecień 10, 2012
Może ktoś zauważył a może nie, na blogu trwają właśnie wiosenne porządki. Zostało między innymi przycięte archiwum. Obecnie prezentuje się ono w postaci miesięcznej, a nie dziennej jak poprzednio. Kolejna nowość to baza recenzji dostępnych na blogu. Znajdziecie tam wszystkie recenzje filmów oraz komiksów, które zostały umieszczone na łamach tej witryny.
Tagi: blog
Kategoria: Blog |
Brak Komentarzy »
Drobna Awaria
Autor: doniek | marzec 27, 2012
Chciałem dobrze, wyszło jak zwykle :/ Jak pewnie zauważyliście wysypało się kodowanie. Postaram się to jak najszybciej naprawić.
Kategoria: Blog |
Brak Komentarzy »
Życzenia Na Dzień Kobiet
Autor: doniek | marzec 8, 2011
Drogie Czytelniczki,
czy to małe

czy to duże.

Przyjmijcie gorące życzenia z okazji Dnia Kobiet,
gdziekolwiek się znajdujecie

skądkolwiek pochodzicie


dziś jest Wasze święto.
Dlatego pozwólcie mi zrobić wszystko, co w mojej mocy

abyście w pełni się nim cieszyły.

WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO!!!
Tagi: DzieĹ Kobiet, Ĺźyczenia
Kategoria: Blog, OkĹadki |
Brak Komentarzy »
Największy przeciwnik Batmana
Autor: doniek | lipiec 16, 2010
Kto jest największym wrogiem Batmana? Pytanie to od lat rozpala fanów Gacka. Na każdym forum poświęconym komiksom znajdziesz wątek o tym tytule. Zazwyczaj jest on jednym z najbardziej rozbudowanych i zawiera te same kandydatury. Bane? Bo złamał psychicznie Batmana oraz przetrącił mu kręgosłup. Ra’s al Ghul? Bo ukradł zwłoki rodziców Wayne’a i napuścił na siebie Ligę Sprawiedliwości. Joker? No bo to Joker i dodatkowo zabił Robina. Zsasz? Bo morduje bez wahania.
Jak widać, każdy ma własny typ. Jednak tak naprawdę w żadnym zestawieniu nie został uwzględniony człowiek, którego Batman załatwiłby małym palcem. Człowiek tak szalony, że szczeka do księżyca. Człowiek legenda.
Panie, Panowie. Oto największy wróg Batmana. Zło w stanie czystym.
Czytaj dalej »
Tagi: Bane, Batman, Joker, Zsasz
Kategoria: Blog, Ciekawostki |
Brak Komentarzy »
Mój pierwszy raz w Centrum Komiksu
Autor: doniek | lipiec 14, 2010

Jakiś czas temu opisywałem swoje wrażenia z zakupów w Komikslandii. W komentarzach umieszczonych pod tym wpisem znalazła się rada udzielona przez niejakiego pjp. Brzmiała ona mniej więcej “Idź Pan do CK”. No więc niezwłocznie się do niej zastosowałem. Co prawda moje niezwłocznie trwało równo dwa lata, ale fakt faktem udałem się na zakupy do Centrum Komiksu.
W tym miejscu pragnę zrobić małą dygresję. Otóż miasto Łódź stało się ostatnimi czasy komiksową pustynią. To znaczy nigdy nie było pod tym względem za różowo, ale zawsze coś było. Obecnie nic nie ma. Jedynym sklepem oferującym w tym nieszczęsnym mieście komiksy stał się Empik. A mój stosunek do komiksów z oferty Empiku jest następujący: Omijam z daleka. Być może spowodowane jest to tym, że źle się czuję, kiedy widzę te biedne komiksy zjechane przez brudne ręce ludzi ich niegodnych. Ale ja jestem dziwny pod tym względem. Mam awersję do kupowania “rozdziewiczonych” komiksów. No chyba, że jestem w antykwariacie. Ale to inna para kaloszy. Wracając do tematu.
Czytaj dalej »
Tagi: Centrum Komiksu, CK, Warszawa, zakupy
Kategoria: Blog |
Ilość Komentarzy: 4 »
Podsumowanie 2009 na Doniek.pl
Autor: doniek | styczeń 4, 2010
Jak wszyscy zdają sobie sprawę, od 4 dni mamy rok 2010. Najwyższy więc czas na podsumowanie jego poprzednika. Podsumowanie będzie dotyczyć mojej działalności na tym blogu. Nie spodziewajcie się więc jakiegoś super podsumowania.
Podam kilka zabawnych faktów na temat bloga z komentarzami. Zaczynam więc:
Ilość napisanych artykułów (tekstów)? 21
Tak, zdaję sobie sprawę, że to cholernie mało. Postaram się w tym roku poprawić częstotliwość wpisów.
Wszystko zależy od mojego samozaparcia i silnej woli. 🙂
Ilość użytkowników w 2009? 16773
Strasznie mało, pewnie po odrzuceniu wizyt spamerów i innych maści niechcianych odwiedzających zostałaby pewnie 1/3 tej liczby. Ale co się dziwić, przy takiej częstej aktualizacji :).
Najczęściej komentowany artykuł w 2009? Zostałem Bezczelnie Skopiowany i Marvel jest dla dzieci a DC dla dorosłych, obydwa po 4 komentarze.
Nie ma się co dziwić, obydwa tematy kontrowersyjne i wywołujące poruszenie :).
Najczęściej linkowany artykuł? Jak chciwość zabiła Sandmana
Keyword z największą ilością wejść? “komiksy download”
Najdziwniejszy keyword w statystykach? “chcę przeczytać tu komiks z hannah montana” i “angielska firma obuwnicza kids“
No tak, pomysłowość ludzka wraz z algorytmem wujka Google daje ciekawe wyniki 🙂
To tyle drodzy czytelnicy, mam nadzieję, że za rok te statystyki będą o wiele lepsze. Zwłaszcza te z punktu pierwszego 🙂
Tagi: 2009, podsumownanie, statystyki
Kategoria: Blog |
Brak Komentarzy »
Marvel jest dla dzieci a DC dla dorosłych
Autor: doniek | listopad 16, 2009
Zacznę od pewnego wyznania. Będąc dzieckiem gardziłem komiksami DC. W kiosku omijałem je szerokim łukiem. Ale mimo, że gardziłem nimi, to i tak je czytałem. Jednak po każdym przeczytanym zeszycie moja pogarda wzrastała coraz bardziej.
No bo wytłumaczcie mi, jak można się ekscytować przygodami “Człowieka ze stali”? Posiada on super siłę, umie latać, strzela laserami, lecz niestety jego psychika jest prosta jak konstrukcja cepa (BTW: Na cep składa się: dzierżak, gązwa i bijak). I w dodatku jego alter ego polega na przylizaniu włosów i założeniu zerówek. Toż to obrażało moją inteligencję ówczesnego trzynastolatka. Oczywiście był jeszcze Batman, był on fajniejszy od Kenta, lecz nadal był tylko kolesiem w pelerynce ze złymi wspomnieniami z dzieciństwa.
Za to Spider-Man, to był dopiero koleś. Łaził po ścianach, strzelał pajęczyną, walczył z Władcą Murów, Diabelskim Trolem i był po prostu chłopakiem z sąsiedztwa. Co prawda wychowałem się w mieście posiadającym trzy wieżowce, czyli do NY było mu daleko, ale zawsze był to chłopak z sąsiedztwa. Oprócz niego był jeszcze Pogromca. Ten też się nie patyczkował (nie tak jak Batman). I też miał fajnych wrogów, co prawda większość z nich występowała tylko jednorazowo, ale tacy starzy wrogowie też byli cool. Taki Jigsaw to był prawdziwy łotr, a nie jakiś pajac strzelający z parasolów.
I tak sobie żyłem w moim czarno-białym komiksowym świecie. Ja zbierałem Marvela patrząc z pogardą na DC. Kolega zbierał DC patrząc z pogardą na Marvela. Do czasu.
Pierwsza rysa na moim podziale pojawiła się za sprawą Batmana 8/1991. Ten komiks spowodował, że dostrzegłem w tej postaci coś, czego nie zauważałem wcześniej. Mrok. Ten komiks był tak mroczny, że aż budził przerażenie. Historię w nim opisaną uważam za jedną z lepszych, jaką miałem okazję przeczytać. Do dziś jest to jedna z moich ulubionych przygód gacka. Postanowiłem wówczas śledzić uważniej rozwój tego tytułu. Niestety po tym numerze seria wróciła do dawnego, średniego poziomu. Olałem więc sprawę. A na rynek wpadł niczym burza X-men. A tam to się działo. Wolverine, łał. Cyclops, łał. Colossus, łał. Gambit, łał x2.
Jednak z czasem zaczął się upadek Marvela w Polsce. Pierwszym ostrzeżeniem było “Maximum Carnage”, potem każdy kolejny “Mega Marvel” robił się coraz słabszy. Aż gwoździem do trumny została saga o klonach. A w tym czasie w Batmanie szalał Bane i działo się, oj działo. Pomiędzy tymi wydarzeniami pojawił się komiks, który “wypaczył mój niewinny umysł”. Mowa oczywiście o Lobo z DC. Mimo że jego występ w Supermanie był żałosny, to jako solista Lobo rządził. Po klonach nadszedł koniec TM-Semic i wziąłem kilkuletni rozwód z komiksami.
Tagi: Batman, DC, marvel, Mega Marvel, Punisher, Sin City
Kategoria: Blog |
Ilość Komentarzy: 6 »
