Drużyna L potępionych
Autor: doniek | lipiec 15, 2010

Ta recenzja filmowa miała zaczynać się tak:
“Wreszcie moja cierpliwość została nagrodzona. Po tylu gniotach nie wartych obejrzenia. Tylu zmarnowanych oczogodzinach wreszcie zobaczyłem w tym roku ekranizację, która wgniata w fotel. Ten film w moim tegorocznym rankingu ekranizacji zajmuje drugą lokatę. Pierwsza jest okupowana przez Kick-Ass.
Z kronikarskiego obowiązku dodam, że na ostatnim miejscu znajduje się coś, co zapewne przez pomyłkę nosi tytuł “Whiteout” (to coś powinno mieć tytuł “The Thing Without Thing”), bo z komiksem ma to tyle wspólnego co… nawet dobrego porównania nie mogę wymyślić na określenie tego przypadku. Ok, wracam do tematu głównego. Jak wspomniałem, film jest rewelacyjny i polecam go każdemu.”
Niestety, łyżka nie istnieje. A pierwszy akapit został ułożony pod wpływem trailera. I po raz kolejny zostałem perfidnie oszukany.
Czytaj dalej »
Tagi: adaptacja komiksu, CIA, Clay, DruĹźyna PotÄpionych, Kick-Ass, The Losers
Kategoria: Film, Filmy Fabularne, Recenzje |
Brak Komentarzy »
Mój pierwszy raz w Centrum Komiksu
Autor: doniek | lipiec 14, 2010

Jakiś czas temu opisywałem swoje wrażenia z zakupów w Komikslandii. W komentarzach umieszczonych pod tym wpisem znalazła się rada udzielona przez niejakiego pjp. Brzmiała ona mniej więcej “Idź Pan do CK”. No więc niezwłocznie się do niej zastosowałem. Co prawda moje niezwłocznie trwało równo dwa lata, ale fakt faktem udałem się na zakupy do Centrum Komiksu.
W tym miejscu pragnę zrobić małą dygresję. Otóż miasto Łódź stało się ostatnimi czasy komiksową pustynią. To znaczy nigdy nie było pod tym względem za różowo, ale zawsze coś było. Obecnie nic nie ma. Jedynym sklepem oferującym w tym nieszczęsnym mieście komiksy stał się Empik. A mój stosunek do komiksów z oferty Empiku jest następujący: Omijam z daleka. Być może spowodowane jest to tym, że źle się czuję, kiedy widzę te biedne komiksy zjechane przez brudne ręce ludzi ich niegodnych. Ale ja jestem dziwny pod tym względem. Mam awersję do kupowania “rozdziewiczonych” komiksów. No chyba, że jestem w antykwariacie. Ale to inna para kaloszy. Wracając do tematu.
Czytaj dalej »
Tagi: Centrum Komiksu, CK, Warszawa, zakupy
Kategoria: Blog |
Ilość Komentarzy: 4 »
Najlepsza recenzja na świecie
Autor: doniek | maj 19, 2010
Dzisiaj będzie krótko. Zapraszam do przeczytania najlepszej recenzji komiksu na świecie (według mnie, oczywiście).
Recenzja ta znajduje się na stronach “Rzeczpospolitej”. Proszę zwrócić uwagę na to, z jaką pasją autor wyraża się o treści merytorycznej opisywanego komiksu, jak zachwyca się kreską oraz ułożeniem kadrów. Po prostu mistrzostwo. Nie przeciągam już dłużej, zapraszam do zapoznania się z najlepszą recenzją na świecie: Tytus z czerwoną gwiazdą na lancy
P.s. Tytus skończył się na “Kill ’em all” XIX księdze.
Tagi: Piotr Zychowicz, recenzja, RP, Rzeczpospolita, Tytus
Kategoria: Ciekawostki |
Brak Komentarzy »
Zostałem skopany
Autor: doniek | kwiecień 23, 2010
Wczoraj wieczorem postanowiłem wybrać się do kina. Jak pewnie się domyślacie, nie miałem za bardzo problemów z wyborem filmu. Poszedłem oczywiście obejrzeć ekranizację komiksu Marka Millara “Kick-Ass”. I powiem Wam, że nie żałuję wyboru.
Nie będę streszczał, o czym jest film, ponieważ podejrzewam, że 90% czytelników tego bloga posiada tę wiedzę. A ci, co nie posiadają, to będą czerpać jeszcze większą przyjemność, jak się wybiorą do kina.
Przed wejściem na salę wpadł mi jeszcze w ręce wywiad przeprowadzony przez Wojciecha Orlińskiego z reżyserem “Kick-Ass” Matthewem Vaughnem (“Duży Format” ? dodatek do czwartkowej Gazety Wyborczej). Dowiedziałem się z niego, że duże studia filmowe nie chciały się podjąć realizacji tego filmu. Bały się występującej tam przemocy. Powiem Wam, że ludziom odpowiedzialnym za tę decyzję powinno się dać premie. Brak dużego studia wpłynął tylko pozytywnie na ten obraz. Bo wyobrażacie sobie ekranizację “Kick-Ass” z kategorią PG-13? Koszmar.
Tagi: adaptacja komiksu, Kick-Ass, Mark Millar, Matthew Vaughn, Nicolas Cage
Kategoria: Film, Filmy Fabularne, Recenzje |
Ilosć Komentarzy: 1 »
Powrót do przeszłości IV: Superman
Autor: doniek | styczeń 14, 2010
Każdy, powtarzam, każdy człowiek na Ziemi (a na pewno 98% populacji) zna pochodzenie Supermana. Ostatni syn planety Krypton przybył na zieloną planetę, gdzie został adoptowany przez państwa Kent. Wychował się na ich farmie, gdzie dzięki wspaniałemu amerykańskiemu słoneczku nabrał masy mięśniowej (słoneczko działało tylko na mięśnie, zwoje mózgowe były na nie odporne) i ruszył ratować świat, a właściwie to Metropolis. Koniec. Kropka. To wiedzą wszyscy. Ale nie wszyscy zdają sobie sprawę, że początkowo Superman miał być człowiekiem i… podróżnikiem w czasie.
W 1934 roku Jerry Siegel poszukiwał rysownika do swoich scenariuszy o Supermanie, było to 4 lata przed podjęciem współpracy z National Allied Publications (późniejszym DC Comics). Podczas tych poszukiwań zwrócił się między innymi do pana Russella Keatona, rysownika odpowiedzialnego za komiks “Buck Rogers“. Zwrócił się do niego w formie listu. A w nim nakreślił origin głównego bohatera. I właśnie w tym liście można przeczytać następujące słowa:
1. In his laboratory, the last man on earth worked furiously. He had only a few moments left.
2. Giant cataclysms were shaking the reeling planet, destroying mankind. It was in its last days, dying…
3. The last man placed his infant babe within a small time-machine he had completed, launching it as —
4. — the laboratory walls caved-in upon him.
5. The time-vehicle flashed back thru the centuries, alighting in the primitive year, 1935 A. D. A passing motorist sighted the metal cylinder…
6. …and upon investigating discovered the sleeping babe within.
No dosłownie “Back to the Future” :). Patrząc z perspektywy czasu, Siegel dobrze zrobił, zmieniając miejsce narodzin Supermana. Przez to nie nałożył na serię żadnych ograniczeń czasowych i dlatego jeszcze może się ona ukazywać. Tak wiem, mocno naciągana ta teoria :).
Oryginał Zdjęcie oryginalnego listu oraz jego transkrypcję można znaleźć tutaj. Jest tam jeszcze parę ciekawych punktów.
Tagi: Buck Rogers, Jerry Siegel, National Allied Publications, PowrĂłt do przeszĹoĹci, Superman
Kategoria: Ciekawostki |
Brak Komentarzy »
To ptak? To samolot?
Autor: doniek | styczeń 8, 2010
Czasami w życiu zdarza się taka chwila, kiedy nie wiadomo czy śmiać się, czy płakać. Oto właśnie przedstawię Wam jeden z takich przypadków. Ale na sam początek konkurs. Konkurs jest z gatunku “Zwierzę w paski? Biedronka!!!”. Oto pytanie. Kogo z komiksowych bohaterów przedstawia figurka na zdjęciu poniżej. Czas start.
5… 4… 3… 2… 1… Koniec. A teraz czas na odpowiedź. To ptak? To samolot? Nie, to….
Czytaj dalej »
Tagi: figurka, Superman, VHS
Kategoria: Ciekawostki |
Ilość Komentarzy: 3 »
Batman i Superman kontra Joker i spółka w wersji Lego
Autor: doniek | styczeń 7, 2010
Niektórzy ludzie mają za dużo czasu. Próbują go sobie zagospodarować robiąc niedorzeczne rzeczy. Na przykład czytają komiksy, prowadzą blogi, bawią się klockami i nie przeszkadza im fakt nieposiadania dzieci.
Wśród nich zdarzają się jednostki wybitne. Potrafią one wznieść wykonywaną przez siebie czynność na poziom niedostępny dla zwykłych śmiertelników. Tak jest właśnie z osobnikiem ukrywającym się pod pseudonimem forrestfire101.
Człowiek ten przy pomocy klocków LEGO i swojej chorej/niesamowitej* wyobraźni stworzył filmik z największymi gwiazdami DC Comics w rolach głównych. Gwiazdy te to oczywiście Batman i Superman. A filmik opowiada o ucieczce więźniów z Arkham. Brzmi znajomo? 😉 Zanim napiszę więcej zobaczcie filmik.
I co? Miałem rację? Pewnie, że miałem. Czapki z głów Panie i Panowie. Mnie najbardziej urzekł scenariusz tego klipu. Pokazuje on doskonale “mroczną” osobowość Batmana. Swoją drogą ten krótki filmik bije na głowę filmy fabularne “Batman Forever” i “Batman i Robin”. Być może trudniej jest napisać dobry scenariusz do filmu pełnometrażowego. Nie wiem. Nigdy nie pisałem żadnego scenariusza i wątpię, czy w przyszłości będę. Ale fakt jest faktem, że forrestfire101 odwalił kawał porządnej roboty. Jeśli chcecie zobaczyć jakieś inne jego filmy, to zapraszam na jego kanał YouTube. Znajdziecie tam jeszcze parę fajnych materiałów.
___________________________________________
* niepotrzebne skreślić
Tagi: Batman, Joker, Lego, Superman
Kategoria: Ciekawostki, Film |
Brak Komentarzy »
Spider-Man i Bono na Broadway’u
Autor: doniek | styczeń 6, 2010

Właśnie przeczytałem, że na dzień 25 lutego roku 2010 jest zaplanowana premiera >musicalu “Spider-Man: Turn Off The Dark”. Oczywiście zostanie on wystawiony na deskach sławetnego Broadway’u. Powiem Wam szczerze, że zostałem mile zaskoczony tym faktem. Zwłaszcza kiedy poklikałem sobie po oficjalnej stronie (link wyżej) i zobaczyłem kto odpowiada za teksty i muzykę do tego dzieła. Otóż ciężar stworzenia oprawy muzycznej wziął na swoje barki zespół U2. A właściwie to połowa zespołu U2. No dobra, za muzykę i teksty odpowiada Bono i The Edge, czyli wokalista i gitarzysta U2. Czemu nie zaprosili do tego przedsięwzięcia reszty kolegów? Nie wiem, nie wnikam, ich sprawa.
Warto przypomnieć, że nie jest to pierwszy przypadek romansu muzyków U2 z komiksem. Wcześniej bowiem robili oni (wszyscy, a nie jak tym razem połowa) u konkurencji. Ich utwór pod tytułem “Hold me, thrill me, kiss me” został wykorzystany do promocji trzeciego filmu o Batmanie znanego całemu światu jako “Batman Forever”. Trzeba przyznać uczciwie, że piosenka ta jest świetna i patrząc z perspektywy czasu jest ona najlepszym momentem w filmie. Leci bowiem na napisach końcowych i dzięki temu ten koszmarek (film “Batman Forever”) ma przynajmniej miłe zakończenie :).
A teraz ciekawostka. Po wejściu na stronę oficjalną musicalu (link wyżej jak wyżej) dane jest nam usłyszeć fragment muzyki. Nie wiem czy ten urywek zostanie wykorzystany w przedstawieniu czy też nie, ale bardzo mi się on kojarzy z utworem z “Batman Forever”. Czy tylko ja tu, z moją paranoją, wietrzę jakiś spisek, czy też jesteśmy świadkami zjadania własnego ogona przez Bono i spółkę?
Tagi: Batman Forevere, Bono, Broadway, musical, spider man, The Edg, U2
Kategoria: Zapowiedzi |
Brak Komentarzy »
Podsumowanie 2009 na Doniek.pl
Autor: doniek | styczeń 4, 2010
Jak wszyscy zdają sobie sprawę, od 4 dni mamy rok 2010. Najwyższy więc czas na podsumowanie jego poprzednika. Podsumowanie będzie dotyczyć mojej działalności na tym blogu. Nie spodziewajcie się więc jakiegoś super podsumowania.
Podam kilka zabawnych faktów na temat bloga z komentarzami. Zaczynam więc:
Ilość napisanych artykułów (tekstów)? 21
Tak, zdaję sobie sprawę, że to cholernie mało. Postaram się w tym roku poprawić częstotliwość wpisów.
Wszystko zależy od mojego samozaparcia i silnej woli. 🙂
Ilość użytkowników w 2009? 16773
Strasznie mało, pewnie po odrzuceniu wizyt spamerów i innych maści niechcianych odwiedzających zostałaby pewnie 1/3 tej liczby. Ale co się dziwić, przy takiej częstej aktualizacji :).
Najczęściej komentowany artykuł w 2009? Zostałem Bezczelnie Skopiowany i Marvel jest dla dzieci a DC dla dorosłych, obydwa po 4 komentarze.
Nie ma się co dziwić, obydwa tematy kontrowersyjne i wywołujące poruszenie :).
Najczęściej linkowany artykuł? Jak chciwość zabiła Sandmana
Keyword z największą ilością wejść? “komiksy download”
Najdziwniejszy keyword w statystykach? “chcę przeczytać tu komiks z hannah montana” i “angielska firma obuwnicza kids“
No tak, pomysłowość ludzka wraz z algorytmem wujka Google daje ciekawe wyniki 🙂
To tyle drodzy czytelnicy, mam nadzieję, że za rok te statystyki będą o wiele lepsze. Zwłaszcza te z punktu pierwszego 🙂
Tagi: 2009, podsumownanie, statystyki
Kategoria: Blog |
Brak Komentarzy »
Komiks W Służbie Rządu
Autor: doniek | grudzień 21, 2009
Wszyscy wiemy, jak po macoszemu traktowany jest komiks w Polsce. Uważany jest on za lekturę dla dzieci. A dorosła osoba czytająca komiks lub powieść graficzną (nie lubię tego określenia) uważana jest za dziwaka lub ostatecznie ekscentryka.
Dlatego właśnie z zazdrością patrzę na rynek amerykański. Tam potrafią zrobić użytek z historii obrazkowych. Mogą być one na przykład wykorzystane do nauki lub wychowania społeczeństwa. Oczywiście każda dekada ma swoje własne demony. Czasami są to narkotyki, czasami komuniści, a czasami osoby o odmiennej orientacji seksualnej w służbach mundurowych.
I z każdym z tych problemów (demonów) można się zmierzyć/walczyć za pomocą komiksu.
Doskonałym tego przykładem jest odkryta ostatnio strona zawierająca całą masę takich komiksów “propagandowych”/wychowawczych. Znajdziemy tutaj zarówno komiks o narkotykach z Kapitanem Ameryką w roli głównej,
wspomniany wcześniej komiks o homoseksualizmie w amerykańskiej armii i wiele jeszcze ciekawszych rzeczy. Niektóre z tych komiksów są rysowane przez takie legendy sztuki komiksowej, jak na przykład Will Eisner. Najfajniejsze jest to, że można większość z nich pobrać w całości jako pliki PDF. Tak więc jeżeli chcesz poznać kawał historii USA, a zwłaszcza zobaczyć, jak zmieniało się myślenie na przestrzeni lat, to ta strona jest naprawdę warta uwagi.
Strona z tymi komiksami (wszystkiego 183 tytuły) znajduje się pod adresem: http://contentdm.unl.edu/cdm4/browse.php?CISOROOT=%2Fcomics&CISOSTART=1,1. Jak widać, nie jest to adres user friendly, więc najlepiej dodać go od razu do ulubionych. Tak jak ja to zrobiłem.
Tagi: komiks, komiks PDF, propaganda, Will Eisner
Kategoria: Ciekawostki |
Brak Komentarzy »
