Doniek Blog
« Poprzednie Wpisy

Thor – fajny film w niefajnym 3D

Autor: doniek | maj 10, 2011

W końcu znalazłem wolny moment… No dobra, nie będę ściemniał. Było Matki Boskiej Pieniężnej więc znalazłem trochę kasy i zainwestowałem w kulturalny rozwój swojej bucowatej osoby. Krótko mówiąc poszedłem na „Thora”. Wydałem 27 złociszy i nie żałuje ani grosza. Warto było je wydać aby zobaczyć przygody Boga Piorunów na ziemskim (oczywiście amerykańskim) padole ( jakieś 50% seansu).

Film mniej więcej opowiada o tym, jak to Thor sprzeciw stawił się woli swojego ojca Odyna i za karę w ludzkiej formie został zesłany na Ziemię aby tam wyrobić sobie cechy charakteru niezbędne przyszłemu władcy. Podczas nieobecności Thora w Asgardzie, zaczyna rządzić jego brat, Loki. Jednak grupie Asgardczyków nie podoba ta zmiana władzy i postanawia przekonać Thora do powrotu i walki o koronę. To tak w wielkim skrócie o treści filmu.

Prawdziwą siłą tego widowiska jest natomiast świat wykreowany na ekranie. Wspaniały, skrzący się przepychem Asgard oraz tęczowy most wiodący do niego są wprost bajkowe i zapierają dech w piersiach. Na drugim biegunie jest Jotunheim. Kraina lodowych olbrzymów. Ciemna, ponura, monumentalna. Piękna w gotyckim znaczeniu. Po prostu cudowna strona wizualna filmu. Jedyne do czego można by się przyczepić to momentami zajeżdża plastikiem. Ma to miejsce głównie w przypadkach zbliżeń na zbroje głównych bohaterów.

Czytaj dalej »

Tagi: , , , , ,
Kategoria: Film, Filmy Fabularne, Recenzje |
Ilosć Komentarzy: 1 »

Alfabet Thora

Autor: doniek | kwiecień 28, 2011

Jak wszyscy doskonale wiemy, dzisiaj, czyli dnia 29 kwietnia 2011 roku, będzie miał polską premierę film o bogu piorunów pod tytułem “Thor”. Żeby więc umilić Wam przyjemność z oglądania tego dzieła, przygotowałem dla Was, moi drodzy Czytelnicy mały przewodnik po świecie Thora (zarówno świecie komiksowym jak i świecie mistycznym. Zapraszam więc do zapoznania sie z alfabetem Thora.

A jak Asgard
Jest to kraina zamieszkała przez dwa szczepy bogów, Asów (z których to wywodzi się Thor) oraz Wanów. Dostać się do niej można tylko przechodząc przez Tęczowy Most Bifrost. Sama nazwa wywodzi się od zlepku dwóch słów: as i garth. Pierwsze oznacza bóg a drugie dwór (ogromną przestrzeń). Istnieją również teorie mówiące o tym, że Asgard był zamieszkany tylko przez wojowników i bogów a jako rolę materiałów budowlanych spełniały włócznie służące jako belki oraz tarcze wykorzystane jako dachówki.

B jak Broxton
Miejscowość w Oklahomie obok której Thor zbudował Asgard po swoim powrocie na Ziemię. Historia ta zaczyna się na łamach komiksu Thor #1 vol 3 (scenariusz J. Michael Straczyński). Więcej informacji o Broxton znajdziecie tutaj, choć prawdę mówiąc więcej to za duże słowo :).

C jak Chris Hemsworth
Filmowy Thor. Wcześniej aktor ten dał się poznać jako odtwórca postaci kapitana Kirka w filmie „Star Trek”.

D jak Destroyer
Jeden z głównych i najstarszych przeciwników Thora. Pierwszy raz pojawił się na łamach Journey Into Mystery #118 (lipiec 1965). Destroyer jest zaczarowaną zbroją będącą niegdyś własnością Odyna.

E jak Eir
Jest to bogini zdrowia i leczenia. Według mitologii nordyckiej to właśnie ona jest odpowiedzialna za przekazanie sztuki lekarskiej w ręce kobiet.

F jak Fenris
Gigantyczny wilk (na okładce w tle) jest owocem związku Lokiego z olbrzymką Angrboda. Jego pierwsze pojawienie się miało miejsce w marcu 1965 roku
na łamach Journey Into Mystery #114.

G jak God Squad
Grupa zawiązana podczas inwazji Skrullów (Secret Invasion). W jej szeregach znajdował się również Thor . Oprócz niego w skład grupy wchodził Hercules (dowódca), Amadeus Cho (twórca nazwy grupy), Glactus, Silver Surfer, Venus, Sersi, Daimon Hellstrom oraz Panther God.

H jak Hera
Żona Zeusa, Królowa Olimpu. Pierwszy raz pojawiła się na łamach komiksu Thor #129.

I jak Idunn
Blond włosa strażniczka złotych jabłek nieśmiertelności. Były one podawane podczas uczt odbywających się w Asgardzie. Ten kto spożył złote jabłko miał zapewnione życie wieczne.

J jak Journey Into Mystery
To właśnie na łamach tego komiksu miał miejsce debiut Thora. Był to numer #83, ukazał się w sierpniu 1962 roku. Pierwsza opowieść z nordyckim bogiem liczyła zaledwie 13 stron.

Czytaj dalej »

Tagi: , , , , , ,
Kategoria: Ciekawostki |
Brak Komentarzy »

Kapitan Ameryka: First To Fight

Autor: doniek | marzec 29, 2011

Jakiś czas temu, miała miejsce premiera pierwszego oficjalnego zwiastun filmu “Captain America: The First Avenger”. Jeśli ktoś go jeszcze nie widział to zapraszam do zapoznania się z nim poniżej:


I jak wrażenia? Fajny? No pewnie, że fajny. Czy ma potencjał?. Pewnie, ze tak. Czy pójdę na niego do kina? Jak najbardziej. Ale zanim do tego dojdzie to pozwólcie, że uraczę Was dwiema ciekawostkami odnośnie postaci Kapitana Ameryki. Gotowi? No to zaczynamy.

Ciekawostka #1

Oto poniżej widzicie okładki dwóch pierwszych numerów komiksu “Captain America Comics”, przyjrzyjcie się uważnie i znajdźcie jakie są różnice w wyglądzie tytułowego bohatera. Czas start.


(kliknij na okładkę aby powiększyć)
Czytaj dalej »

Tagi: , , , , , ,
Kategoria: Ciekawostki |
Ilosć Komentarzy: 1 »

Punisher – Ostatnia nadzieja ludzkości

Autor: doniek | wrzesień 2, 2010

Marvel Universe vs the Punisher  okładkaPowiem szczerze, że kiedy pierwszy raz ujrzałem tytuł “Marvel Universe vs the Punisher” to zacząłem się zastanawiać czy chcę poznać zawartość tego komiksu. Moje obawy były spowodowane tym, że miałem kiedyś przyjemność okazję przeczytać komiks pod bardzo podobnym tytułem. I okazał się on wielkim, naprawdę wielkim rozczarowaniem. Na szczęście Marvel wyciągnął chyba wnioski ze swej wcześniejszej porażki i stworzył wyśmienity komiks dla miłośników Franka i jego filozofii życiowej.

Już pierwsze kadry “Marvel Universe vs the Punisher” powodują niezły opad szczęki. Oto widzimy Franka przemierzającego zgliszcza NY. Bardzo szybko zdajemy sobie spraw, że jest on na polowaniu. Jednak tym razem jego zwierzyną nie jest byle jaki przestępca. Nie jest nim nawet żaden wielki Don mafijny. Jego celem jest Deadpool. I nie jest to jego pierwsze spotkanie z tym osobnikiem. Pozwolę sobie w tym miejscu zacytować naszego głównego bohatera: “This is the thirty-third time I’ve hunted Deadpool”. Zaraz po tej wypowiedzi pada strzał i kolejny rzeczowy komentarz Franka: “The thirty-third time I’ve killed him”. Sami więc widzicie, że nie jest to pierwsze spotkanie tych dwóch osobników.

Czytaj dalej »

Tagi: , , , , ,
Kategoria: Recenzje, The Punisher |
Ilosć Komentarzy: 1 »

Marvel jest dla dzieci a DC dla dorosłych

Autor: doniek | listopad 16, 2009

Zacznę od pewnego wyznania. Będąc dzieckiem gardziłem komiksami DC. W kiosku omijałem je szerokim łukiem. Ale mimo, że gardziłem nimi to i tak je czytałem. Jednak po każdym przeczytanym zeszycie moja pogarda wzrastała coraz bardziej. No bo wytłumaczcie mi, jak można się ekscytować przygodami “Człowieka ze stali”? Posiada on super siłę, umie latać, strzela laserami, lecz niestety jego psychika jest prosta jak konstrukcja cepa (BTW: Na cep składa się: dzierżak, gążwa i bijak). I w dodatku jego alter ego polega na przylizaniu włosów i założeniu zerówek. Toż to obrażało moją inteligencje ówczesnego trzynastolatka. Oczywiście był jeszcze Batman, był on fajniejszy od Kenta lecz nadal był tylko kolesiem w pelerynce ze złymi wspomnieniami z dzieciństwa.

Za to Spider-Man, to był dopiero koleś. Łaził po ścianach, strzelał pajęczyną, walczył z Władcą Murów, Diabelskim Trolem i był po po prostu chłopakiem z sąsiedztwa. Co prawda wychowałem się w mieście posiadającym trzy wieżowce, czyli do NY było mu daleko, ale zawsze był to chłopak z sąsiedztwa. Oprócz niego był jeszcze Pogromca. Ten też się nie patyczkował (nie tak jak Batman). I też miał fajnych wrogów, co prawda większość z nich występowała tylko jednorazowo ale tacy starzy wrogowie też byli cool. Taki Jigsaw to był prawdziwy łotr a nie jakiś pajac strzelający z parasolów.

I tak sobie żyłem w moim czarno białym komiksowym świecie. Ja zbierałem Marvela patrząc z pogardą na DC. Kolega zbierał DC patrząc z pogarda na Marvela. Do czasu.

Pierwsza rysa na moim podziale pojawiła się za sprawą Batmana 8/1991. Ten komiks spowodował, że dostrzegłem w tej postaci coś czego nie zauważałem wcześniej. Mrok. Ten komiks był tak mroczny, ze aż budził przerażenie. Historię w nim opisaną uważam za jedną z lepszych jaką miałem okazję przeczytać. Do dziś jest to jedna z moich ulubionych przygód gacka. Postanowiłem wówczas śledzić uważniej rozwój tego tytułu. Niestety po tym numerze seria wróciła do dawnego, średniego poziomu. Olałem więc sprawę. A na rynek wpadł niczym burza X-men. A tam to się działo. Wolverine, łał. Cyclops, łał. Colossus, łał. Gambit, łał x2.

Jednak z czasem zaczął sie upadek Marvela w Polsce. Pierwszym ostrzeżeniem było “Maximum Carnage”, potem każdy kolejny “Mega Marvel” robił się coraz słabszy. Aż gwoździem do trumny została saga o klonach. A w tym czasie w Batmanie szalał Bane i dzieło się, oj działo. Pomiędzy tymi wydarzeniami pojawił się komiks który “wypaczył mój niewinny umysł”. Mowa oczywiście o Lobo z DC. Mimo że jego występ w Supermanie był żałosny, to jako solista Lobo rządził. Po klonach nadszedł koniec TM-Semic i wziąłem kilkuletni rozwód z komiksami.

Czytaj dalej »

Tagi: , , , , ,
Kategoria: Blog |
Ilość Komentarzy: 6 »

Jak Oni się zmieniają: Daredevil

Autor: doniek | październik 30, 2009

Niniejszym wpisem rozpoczynam nowy cykl na blogu. Będzie on dotyczył zmian zachodzących w logach (znaczkach, czy jak to tam się fachowo nazywa, chodzi te prostokąty w lewym górnym rogu) na okładkach komiksów na przestrzeni lat. Bohaterem pierwszej części jest człowiek nieznający strachu. Gotowi? Trzy, dwa, jeden. Start!

Zaczęło się spokojnie, ot stoi sobie pan w żółto czerwonym kostiumie i się uśmiecha.


(kliknij aby zobaczyć okładkę)

Jak widać, ciężko ustać w jednej pozycji. Już w 5. numerze następuje zmiana. Ręce wędrują na pierś, sylwetka prezentowana z przodu. Lekkie kadrowanie od dołu.


(kliknij aby zobaczyć okładkę)

W numerze siódmym zauważamy, że Daredevil się przebrał. Widocznie żółć była już passe a na topie jest czerwień.


(kliknij aby zobaczyć okładkę)

W następnym numerze postanowiono jeszcze urozmaicić logo. A więc kreatywny grafik dodał kółeczka. Dużo kółeczek, małych i wielkich. Mają one symbolizować sławetny radar naszego bohatera.


(kliknij aby zobaczyć okładkę)

Podejrzewam, że dobrze płacili wtedy ludziom, bo każdy numer przynosił zmianę w wyglądzie. Na okładce Daredevil #9 wita nas już Matt bez nóg, tzn. zmieniono kadrowanie postaci ukazując ją od ud w górę.


(kliknij aby zobaczyć okładkę)

Po dwóch numerach stwierdzono, że jednak poprzednia wersja była lepsza.


(kliknij aby zobaczyć okładkę)

Czytaj dalej »

Tagi: , , ,
Kategoria: Jak Oni Się Zmieniają, Okładki |
Ilosć Komentarzy: 1 »

Bo Marvel i Disney to nie wszystko

Autor: doniek | październik 26, 2009

Jak wszystkim wiadomo, Disney przejął Marvela. Zaraz po ogłoszeniu tej hiobowej/fantastycznej (niepotrzebne skreślić) wiadomości w internecie zaroiło się od grafik przedstawiających rezultaty tej transakcji. Jak łatwo zauważyć większość mashupów skupiła się na postaciach Logana i Myszki Miki. Po pewnym czasie większość tych grafik zaczęła być robiona na jedno kopyto. I kiedy myślałem (tak, czasami mi się zdarza, rzadko bo rzadko ale zawsze :)), że nic mnie już nie zaskoczy trafiłem w sieci na galerię która wymusiła zrewidowanie tego poglądu. Bo oto pan Ryan Dunlavey stworzył serię pasków pokazujących co by było gdyby bohaterowie Marvela spotkali inne komiksowe postacie. I tak możemy cieszyć się takimi oto paskami.

Fistaszki i X-men
fistaszki spotykają x-men
(kliknij w obrazek aby go powiększyć)

Family Circus i The Fantastic Four
Family Circus  spotyka The Fantastic Four
(kliknij w obrazek aby go powiększyć)

Calvin and Hobbes i Spider-Man
Calvin and Hobbes i Spider-Man
(kliknij w obrazek aby go powiększyć)

Przedstawione powyżej paski dotyczą tylko postaci z Marvela. Jeśli jednak jesteś ciekaw jak wygląda skrzyżowanie “Nancy” i “Sin City” lub “Spy vs. Spy” i “Alien vs. Predator” to zapraszam tutaj. Naprawdę warto.

Tagi: , , ,
Kategoria: Ciekawostki |
Brak Komentarzy »

4 sezony X-Men: Evolution za darmo

Autor: doniek | październik 5, 2009

X-Men: Evolution logo

Pamiętam jak, dzieckiem w kołysce będąc, chodziłem do kolegi na oglądanie serialu “X-men”. był on emitowany przez stacje niemiecką, RTL chyba. Od tego czasu minęła ponad dekada, a ja i tak nadal ciepło wspominam ten serial. Mam zresztą słabość do seriali animowanych z postaciami Marvela. Tak więc możecie sobie wyobrazić moje odczucia gdy odkryłem, ze na oficjalnym kanale Youtube firmy Marvel, można obejrzeć pełne cztery sezony serialu animowanego “X-Men: Evolution” (więcej o serialu). Oczywiście jest on po angielsku :).

Powiem Wam, że podoba mi się taka polityka firmy Marvel. Serial jest już od dawna nieemitowany, więc co za problem aby go udostępnić za darmo w sieci. Jedyny skutek takiego kroku to zyskanie nowych odbiorców oraz przywiązanie do siebie już i tak wiernych czytelników komiksów. Ciekaw jestem czy jakaś inna firma zrobiła coś podobnego. Będzie trzeba pogooglować i zgłębić temat.

Mało co a bym zapomniał podać linka do tego serialu. A więc jeżeli chcecie obejrzeć 4 sezony “X-Men: Evolution” całkowicie za darmo to wystarczy tylko kliknąć w ten link: http://www.youtube.com/show?p=DmJMgpU45BE&s=1.

Tagi: , , , ,
Kategoria: Ciekawostki, Film |
Brak Komentarzy »

OMG! Disney Kupił Marvela

Autor: doniek | sierpień 31, 2009

disney marvelA to ci niespodzianka spotkała dzisiaj wszystkich miłośników komiksów z pajęczakiem. Wydawnictwo Marvel zostało zakupione przez Disney’a. A właściwie to Marvel Entertainment Inc. zostało nabyte przez The Walt Disney Co.. Cena zakupu wyniosła równe 4 miliardy dolarów, płatne w gotówce i akcjach. Taka suma została zapłacona za prawa do wizerunku około 5000 postaci wchodzących w skład uniwersum Marvela. Wychodzi na to, że jedna postać jest warta 200000 dolarów. Choć zapewne wycena wyglądała mniej więcej tak: “Pan weźmie Spider-mana za 899000 a do tego dorzucimy Jagrfelma i Copycat w pakiecie i gratis. No bierzesz Pan czy nie?”

Żarty żartami, ale trochę mnie niepokoi ta transakcja. Mam wrażenie, że może to być koniec pewnej ery w dziejach Marvela. W końcu target Disney’a jest trochę odmienny od Marvela. To znaczy nie spotkałem jeszcze 30-latka rozpływającego się w zachwytach nad przygodami Hanny Montany, w przeciwieństwie do tematu “Czy Venom bez Brocka to jeszcze Venom”. I to jest właśnie jest źródło mojego niepokoju. Obawa, że Disney zrobi z Marvela maszynkę do robienia kasy na dorastających nastolatkach. A takie postępowanie może spowodować wymarcie wszelkich ambitnych projektów. I zostanie nam tylko narzekania “A za moich czasów to Marvel wydawał takie komiksy, że proszę ja Ciebie”.

Tagi: ,
Kategoria: Ciekawostki |
Ilosć Komentarzy: 1 »

Logan In Japan

Autor: doniek | kwiecień 4, 2008

Logan #1 okładka
Logan #2 okładka

O związkach Logana z Japonią wiadomo nie od dawna, wszak pierwsza mini seria z jego udziałem działa się właśnie w Kraju Kwitnącej Wiśni. Ale nie każdy wie, że pierwsza poważna walka również odbyła się w tym państwie. I o tym opowiada właśnie najnowsza trzy częściowa mini seria pod oryginalnym tytułem “Logan”.

Akcja zaczyna się współcześnie by prawie natychmiast przenieś się za pomocą retrospekcji do czasów II Wojny Światowej. Jesteśmy światkami wtrącenia Logana do celi w japońskim więzieniu wojskowym. Jednak Logan jak to Logan długo nie usiedzi na miejscu. W przeciągu 24 godzin ucieka wraz ze swym towarzyszem z celi w głąb Japonii. Po drodze spotykają tajemniczą młodą damę, która to powoduje drobną rozbieżność zdań wśród uciekinierów. To nieporozumienie owocuje zaprzestanie współpracy pomiędzy uciekinierami. Logan oddala się wraz z tajemniczą dziewczyną w stronę jej chaty. I tak w sumie można streścić pierwszy zeszyt tej serii. A ha, japońskie miasto gdzie dzieje się akcja nazywa się…. Hiroszima.
Drugiego zeszytu nie będę streszczał, powiem tylko że naprawdę warto po niego sięgnąć.

Twórcami tej serii są panowie Brian K. Vaughan (scenariusz) i Eduardo “100 Bullets” Risso (rysynki). Zwłaszcza ten drugi Pan gwarantuje niesamowite przeżycia swoimi rysunkami. Jak dla mnie jest to jeden z najlepszych rysowników na świecie. Chociaż jan na razie (2 numery na 3) do scenariusza także nie można się przyczepić, jest on prosty i pozwala uwierzyć w prawdziwość opowiadanej historii . Chodzi oczywiście o “prawdziwość” w świecie komiksowym. Życze wszystkim miłego czytania.

Tagi: , , , , , ,
Kategoria: Recenzje, Wolverine |
Brak Komentarzy »

  • Page 1 of 2
  • 1
  • 2
  • >